Menu

Wzloty i upadki rudej wariatki

Ruda wariatka co kocha zwierzęta małe i duże. Marzy od 7 roku życia o zostaniu weterynarzem i aktualnie spełnia marzenia w malowniczej krainie jezior i lasów...

Witam :)

wetkawzielonymszaliku

Ruda wariatka wita na nowym blogu! :)

Kochane i Kochani wiele razy próbowałam założyć i regularnie pisać blog, ale zawsze porzucałam ten pomysł jeszcze szybciej niż pojawiły się 3 posty. 

Teraz postanowiłam,że będzie inaczej. Mam nadzieję,że Wasze odwiedziny oraz komentarze będą dla mnie najlepszą motywacją :)

Zacznę od krótkiego przedstwienia się :)

Jestem studentką weterynarii w Olsztynie. Pochodzę ze Śląska a konkretnie z Gliwic. Ostatnio zaczęłam uczyć się śląskiej gwary xD (bardzo wcześnie, bo po 21 latach ^^) Poza tym 7 lat temu zostałam wegetarianką. Kocham zwierzaki, mam 3 psy, 3 koty oraz gołębia. Uwielbiam teatr, kabaret i gotowanie. Szczególnie umiłowałam sobie pieczenie ciast, chociaż na razie wychodzi mi to w proporcji 90% lubię : 10%potrafię. Kiedy mam dłuższe wolne wybieram się z rodziną lub znajomymi w góry. Uważam,że takie wypady hartują ducha i pozwalają na prawdziwe obcowanie z naturą. Jak każda kobieta ciągle się odchudzam xD efekty są mniejsze lub większe zależy od motywacji w danym okresie :) Aktualnie troszkę mi jej brakuje i przyznaję, że pokładam ogromne nadzieję, że blogowanie pomoże mi ruszyć szlachetne cztery litery z fotela. 

Dlaczego wzloty i upadki rudej wariatki?

Odpowiedź jest banalnie prosta :) 

Po pierwsze jestem człowiekiem gafą! Dokładnie tak :) Nie wiem czy starczyłoby internetów, aby opisać moje wszystkie dziwaczne przygody, pomysły i wybryki xD Podsumowując za każdym razem, kiedy upadnę staram się jeszcze szybciej wzlecieć z uśmiechem na twarzy :)

Po drugie mam fioła na punkcie moich włosów. Są długie, mniej więcej do łokcia, naturalnie miały mysi, znienawidzony przeze mnie kolor. Teraz co chwilę wypróbowuję nowe odcienie rudości :) Wczoraj (o zgrozo!) śniło mi się, że moje ukochane włochy zaczęły wypadać i całkiem wyłysiałam! Aż strach pomyśleć co cóś takiego może symbolizować xD

Po trzecie jestem wariatką! Od A do Z. W pełnym tego słowa znaczeniu. Mogłabym tu przytoczyć pierdylion przykładów za potwierdzeniem powyższego stwierdzenia, ale może wystarczy jedno: kto inny idzie do ciucholandu z najlepszą psiapsiółą i w momencie, kiedy ona ma cały koszyk sukienek, spódniczek, bluzeczek i tak dalej, i tak dalej (babki wiedzą o co cho xD ) ja kupuję jedynie wielką, gigantyczną KACZKĘ ;p przy okazji namawiam moją przyjaciółkę do kupienia równie wielkiego misia, i takim sposobem z kaczką Jarkiem i patriotycznym - biało -czerwonym misiem Adamem (co by nie było wątpliwości imię ma po wieszczu narodowym) przechadzamy się ulicami moich kochanych Gliwic :) 

OK. Na początek wystarczy tego uzewnętrzniania się :)

P.S. Pewnie każdy zorienotwał się już, że jestem uzależniona od emotikonek i wstawiam je przy każdej możliwej okazji xD dla tego z góry przepraszam i na koniec wysyłam Wam wielkiego buuuuuuuuziala :*

KONIEC I BOMBA A KTO CZYTAŁ TEN TRĄBA! /Gombrowicz

Żart ;p dzięki,że dotarliście do końca :)

Pozdrawiam, Ruda :)

© Wzloty i upadki rudej wariatki
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci